Czy musimy jeść mięso? To pytanie zadają sobie już nie tylko wegetarianie. Bo mięso coraz częściej obwiniane jest o to, że powoduje choroby układu krążenia, otyłość, a nawet raka. A więc - czy jeść mięso?

Tak - twierdzi wielu lekarzy. Nie - przekonują ci, którzy nie jedzą go od lat i niektórzy eksperci z zakresu dietetyki. Skąd biorą się rozbieżności co do roli, jaką mięso odgrywa w naszej diecie?


Aminokwasy na celowniku

Wszystkiemu winne aminokwasy - organiczne związki chemiczne, "cegiełki" będące budulcem niezbędnych nam do życia białek. Jest ich wiele, z czego człowiekowi potrzeba ponad 25 rodzajów, które razem tworzą różne kombinacje białek. W tej grupie jest 8 aminokwasów, określanych jako niezbędne, co znaczy, że trzeba je organizmowi dostarczyć wraz z pożywieniem, bo inaczej nie będzie on w stanie wytworzyć potrzebnych mu białek. Te aminokwasy to fenyloalanina, izoleucyna, leucyna, lizyna, metionina, treonina, tryptofan i walina. Przez lata sądzono, że w odpowiednich ilościach i łatwo przyswajalnej postaci występują one głównie w mięsie, a osoby, które go nie jedzą są narażone na poważne niedobory.

Od pewnego czasu wiadomo jednak, że wszystkie, w dodatku w odpowiednich dla człowieka proporcjach, występują też w produktach pochodzenia roślinnego, co potwierdzono w wielu niezależnych badaniach. Jest tak m.in dlatego, że białko pochodzące z mięsa zwierząt roślinożernych samo pochodzi od roślin, są więc one niejako pierwotnym źródłem białka na ziemi. Badania udowodniły także, że niezależnie od tego, co było źródłem białka - czy produkty roślinne, czy mięso - po spożyciu jest ono przekształcane w organizmie na aminokwasy, z których następnie są wytwarzane inne białka.


Wegetarianie z natury

Wegetarianie głoszą, że jedzenie mięsa jest sprzeczne z naszą naturą. Świadczyć ma o tym głównie budowa ludzkiego układu pokarmowego. Ludzkie zęby mają płaskie powierzchnie, przystosowane do rozdrabniania, kruszenia i rozcierania pokarmu. Szczęka, która porusza się w pionie i poziomie, wspiera ten proces. Taka budowa narządu żucia umożliwia spożywanie pokarmu roślinnego o twardej strukturze, bogatej w błonnik. Niełatwo go strawić, dlatego proces trawienia zaczyna się już w jamie ustnej. Potem odpowiednio rozdrobniony pokarm przesuwa się dalej, aż dociera do jelit, w których porusza się bardzo wolno, by wszystkie niezbędne składniki odżywcze mogły zostać przyswojone.

Mięsożercy świata zwierząt - na przykład koty - nie muszą dokładnie żuć pokarmu. W ich żołądkach są bardzo silne kwasy, dzięki którym mięso jest bardzo szybko trawione. Sprzyja temu też budowa ich jelit - są dość krótkie, 3 razy dłuższe od długości ich ciała. Dla porównania, jelita człowieka są 12 razy dłuższe od długości ciała - to zdaniem specjalistów jeden z powodów, dla których rak jelita grubego i okrężnicy częściej atakuje osoby mięsożerne, niż wegetarian.


Chudsze - lepsze

Jeść więc mięso, cz nie? To, że z najnowszych badań wynika, iż możemy przeżyć bez niego, wcale jeszcze nie znaczy, że trzeba zacząć go unikać. Tym bardziej, że są osoby, które nie są w stanie bez mięsa się obejść i wcale tego nie chcą.Warto jednak uważniej dobierać rodzaje mięsa, które spożywamy - zamiast wieprzowiny jeść np. więcej mięsa drobiowego, tłuste zastąpić chudą wołowiną lub cielęciną. To dobre nie tylko dla zdrowia, lecz także dla wagi, której wskazówka dzięki temu zacznie się przesuwać w dół - zwłaszcza wtedy, gdy zmianę ustalisz wcześniej z dietetykiem. Taka konsultacja jest wskazana dlatego, że rezygnacja ze spożycia mięsa bez zastąpienia go produktami, które zawierają te same składniki, może być szkodliwa dla zdrowia. By organizm faktycznie przyjmował wszystkie niezbędne aminokwasy, dieta musi być różnorodna. Niektóre produkty zawierają bowiem więcej jednych aminokwasów, a innych mniej - inne na odwrót. By zrównoważyć ich podaż tak, by spożycie aminokwasów było odpowiednie, trzeba spożywać produkty z różnych grup - owoce, warzywa, rośliny strączkowe, ziarna zbóż itp.


Poniżej proponujemy bezmięsny przepis na zapiekankę z pieczarkami.

Składniki:

  • 300 g pieczarek,
  • 2 jajka i 1 białko,
  • 70 g niskotłuszczowego sera żółtego,
  • pomidor,
  • pieprz, sól,
  • oliwa do wysmarowania foremek.

Przygotowanie:

Pieczarki pokroić w plasterki i podsmażyć na odrobinie oliwy z dodatkiem soli tak, aby się zarumieniły. Naczynie ceramiczne wysmarować olejem, a na dno ułożyć plaster pomidora.  Jajka i białko wbić do miski i roztrzepać, dodać sól i pieprz. Dodać starty ser i lekko ostudzone pieczarki. Wszystko razem wymieszać i przełożyć do przygotowanego naczynia ceramicznego. Zapiekać w temp. 180 stopni Celsjusza kilka minut, aż jajko się zetnie.


SMACZNEGO!

Przepis pochodzi z drugiej części książki "Gotuj zdrowo i ze smakiem", dostępnej w naszych Centrach Dietetycznych.

 



Artykuł pochodzi z Peso Perfecto numer 1 (18) 2013r. Zachęcamy do lektury magazynu!