« Przejdź do listy efektów kuracji

 


Basia 22 kg mniej!

 

wiek: 25 lat

waga przed kuracją: 98 kg

waga po kuracji: 76 kg


SCHUDŁA: 22 kilogramy

 

Zaprezentowane rezultaty to wyniki indywidualne poszczególnych osób. Osiągnięcie takich samych wyników przez innych nie jest gwarantowane.



Co spowodowało Twoje problemy z wagą?

Problemy z wagą zaczęły się już w dzieciństwie. Zawsze byłam kulką - w domu nikt nie przestrzegał zdrowych nawyków żywieniowych, a babcia uwielbiała tłustą kuchnię. Jednak szalę goryczy przelała ciąża. Siedzący tryb życia podczas pobytu z dzieckiem w domu też dołożył swoje...

 

Czy w związku z nadwagą miałaś jakieś problemy zdrowotne?

Medycznych problemów nie miałam. Jednak dużo gorzej niż teraz czułam się fizycznie. Trudniej było mi wykonywać niektóre czynności. Zdarzały się bóle pleców czy stawów. Nie chciałam być starym człowiekiem w młodym wieku. Obecnie wszystkie te dolegliwości zniknęły.

Czy wcześniej próbowałaś się odchudzać? Z jakim skutkiem? Odchudzałam się już we wczesnej młodości. Chudłam, ale rezultat był krótkotrwały. Zawsze pojawiał się efekt jo-jo. Nie uczyłam się zdrowych nawyków żywieniowych, jedynie skupiałam się na wyniku, który przychodził szybko i równie szybko znikał. 

 

Jak to się stało, że po wielu próbach trafiłaś do Naturhouse?

O Naturhouse dowiedziałam się z internetu. Dużo czytałam o rezultatach innych osób – znalazłam forum, gdzie kobiety wymieniały się opiniami. Podczas spacerów z synkiem często mijałam jedno z centrów. Pewnego dnia zdecydowałam się wstąpić. Tak zaczęłam swoją walkę z kilogramami.

Pierwsza wizyta była pełna obaw. Nie wiedziałam, co mnie czeka, czy uda mi się schudnąć, czy szybko się nie zniechęcę. Liczyłam na to, że kuracja mi pomoże i jednocześnie nie będzie uciążliwa. Czułam wstyd, że sama nie umiem sobie poradzić z problem. W Naturhouse uświadomiłam sobie, że nie tylko ja walczę z nadwagą, że nie mam się czego wstydzić, szczególnie, gdy podjęło się starania i widoczne są ich efekty.

 

Jakie miałaś oczekiwania wobec kuracji lub jakie obawy?

Oczekiwałam spadku wagi, ale nie spodziewałam się zrzucenia aż tak wielu kilogramów, w tak przyjemny sposób i w tak krótkim czasie

Czy zdarzały się kryzysy podczas diety?

Kryzysu jako takiego nie było, jedynie czasem zdarzał się zastój, kiedy mimo wielu starań, waga nie spadała. Wtedy nieoceniona okazała się pomoc Pani dietetyk. Zawsze udawało się jej znaleźć taki suplement, dobrać taką dietę, która powodowała spadek w następnym tygodniu.

 

Co okazało się najbardziej pomocne w czasie kuracji?

Najbardziej pomocne były cotygodniowe kontrole wagi, efekty na wadze bardzo mobilizowały. I wspomniana już wcześniej pomoc dietetyczki.

 

Co zyskałaś dzięki kuracji? Co sprawia Ci teraz największa radość?

Dzięki kuracji zyskałam nie tylko nowy wygląd, ale nowe spojrzenie na życie, nowe znajomości. Stałam się bardziej pewna siebie. Cieszę się życiem, zdrowiem i swoją rodziną. Waga i złe samopoczucie nią spowodowane nie zaprząta mi już głowy. 

Cieszę się, gdy mój synek podjada ze smakiem moje zdrowe przekąski - marchewki czy groszek. Normalnie małe dzieci nie lubią warzyw, a on uczy się zdrowych nawyków żywieniowych już od małego - mogę je mu przekazać.

Dieta poprawiła moje samopoczucie. Można mieć wrażenie, że dieta coś nam odbiera, bo musimy trzymać się pewnych zasad, ale to nieprawda. Dieta nam tylko daje. Jest radością.

 

Co czujesz, gdy patrzysz w lustro?

Patrząc w lustro widzę spełnioną młodą mamę, piękną żonę, a przede wszystkim szczęśliwą kobietę.

 

Jak na zmianę reagują znajomi?

Znajomi reagują podziwem. Pytają jak schudłam. Proszą o przepisy. Cieszą się razem ze mną!