Barbara 43 kg mniej!

 

wiek: 45 lat

czas trwania kuracji: 18 miesięcy

waga przed kuracją: 125 kg

waga po kuracji: 82 kg


SCHUDŁA: 43 kilogramy

 

Zaprezentowane rezultaty to wyniki indywidualne poszczególnych osób. Osiągnięcie takich samych wyników przez innych nie jest gwarantowane.

 

GOTOWA NA ZMIANĘ CAŁEGO ŻYCIA

To była ciężka walka. W ciągu półtora roku Barbara wywróciła swoje życie do góry nogami. Nie tylko zrzuciła kilkadziesiąt kilogramów, ale też uporządkowała swoje życie prywatne. Cały czas we wszystkim wspierali ją trzej synowie.


W NATURHOUSE W BIAŁEJ PODLASKIEJ WITA NAS PIĘKNA, PEŁNA RADOŚCI KOBIETA. Nie zawsze jednak tak było. Jeszcze półtora roku temu Barbara Zagor była przygnębioną i bardzo zamkniętą w sobie osobą, która całe dnie przesiadywała w domu. Nic jej nie cieszyło. Problemy rodzinne zajadała słodyczami. Doprowadziło to nie tylko do nadwagi, ale też kłopotów ze zdrowiem. 

Mało się ruszałam, dużo jadłam, więc waga momentalnie podskoczyła, a potem jeszcze zaczęły się poważne problemy z nadciśnieniem. Czułam się bardzo źle ze sobą. Zwykłe codzienne czynności sprawiały mi sporo trudności. Postanowiłam wziąć się za siebie i właśnie wtedy trafiłam do lekarza, który poradził mi, abym skorzystała z pomocy dietetyka – Barbara przypomina, jak zaczęła się odchudzać.


WALKA O NOWE ŻYCIE

To był maj 2015 roku. Przyroda budziła się do życia, a wraz z nią Basia diametralnie zmieniała swoje. Nie było łatwo, bo nasza bohaterka nie tylko musiała uporać się z dodatkowymi kilogramami, ale też z poważnymi problemami rodzinnymi. Tak naprawdę walczyła o siebie i swoich bliskich. – Synowie widzieli, co się ze mną wtedy działo. Na pewno nie było im miło patrzeć na zapłakaną, zrezygnowaną matkę. Musiałam się zabrać za siebie, tak dalej być nie mogło – wspomina tamte chwile Barbara.

I tak nasza bohaterka trafiła do centrum Naturhouse w Białej Podlaskiej przy placu Rubina 11-14 lok. 3. Asystentka Magdalena Golczewska pamięta, że Barbara była bardzo smutna i pełna obaw, ale już po pierwszej wizycie wstąpił w nią prawdziwy duch walki. Od razu była gotowa do całkowitej zmiany swojego życia. Bardzo spodobało jej się to, że oprócz porad otrzymała od pani dietetyk zalecenia żywieniowe na cały tydzień wraz z przepisami i suplementy. – Już po pierwszych tygodniach przekonałam się, że ta dieta naprawdę działa! To było niesamowicie motywujące – podkreśla Barbara.

Dużą radość sprawiały naszej bohaterce efekty kuracji, choć początki nie były łatwe, gdyż wymagały od niej systematyczności i cierpliwości. Nigdy jednak, nawet wtedy, kiedy zaczęła wolniej gubić kilogramy, nie zniechęciła się do diety. Z uporem i godną podziwu konsekwencją dążyła do upragnionego celu. – Każde kolejne dziesięć kilogramów, które udało mi się zrzucić, porównywałam do paczek z cukrem, który kiedyś w hurtowych ilościach kupowałam w marketach – śmieje się Barbara.

WIARA W SWOJE MOŻLIWOŚCI

Ta ogromna przemiana w ciele przywróciła też naszej bohaterce wiarę w siebie, której kiedyś, w niektórych sytuacjach, bardzo jej brakowało.

Udowodniłam sobie samej, że potrafię. Jestem przekonana, że wystarczy czegoś chcieć, a wtedy wszystko jest możliwe. Czuję, że uda mi się wreszcie znaleźć upragnioną pracę – przyznaje.

Nie skupia się już na tym, co było, nie roztrząsa przeszłości, za to odważniej spogląda w lustro. – Każdego dnia budzę się i nie mogę uwierzyć, że udało mi się tak szybko schudnąć. Wcześniej nie mogłam na siebie patrzeć, a teraz czuję się tak, jakbym na nowo się narodziła. Warto było!

Po trwającej półtora roku kuracji wyszła z tej bitwy zwycięsko. Pokazała, że nie ma takiej przeszkody, jakiej nie dałoby się pokonać w drodze do upragnionego celu. Bo chcieć to móc!


Barbara schudła z pomocą dietetyka z Centrum Naturhouse w Białej Podlaskiej.

>> Odwiedź Centrum Dietetyczne