1. Nie głoduj przez cały dzień

Zachowanie regularności posiłków jest bardzo ważne, szczególnie podczas świąt. Wyznając zasadę „zjem mniej w ciągu dnia, żeby móc zjeść więcej podczas kolacji” obciążysz swój układ pokarmowy, który na pewno da o sobie znać w późniejszym czasie. Głodując przez cały dzień, ciężko będzie Ci odmówić kolejnego pieroga czy następnego kawałka ciasta. Siadając do stołu po takim dniu gwarantujesz sobie, że zjesz dużo więcej niż planowałaś.

2. Woda na zdrowie!

Na Twoim wigilijnym stole nie powinny znaleźć się się słodkie napoje gazowane. Przetworzone soki owocowe i alkohol również omijaj szerokim łukiem - są one źródłem dodatkowych kalorii, które niepotrzebnie dostarczysz swojemu organizmowi. Do posiłku wybierz czystą wodę mineralną lub parzone zioła. Kompot z suszu również jest dobrym rozwiązaniem.

3. Zadbaj o swój układ pokarmowy

Ciężkie świąteczne potrawy odbiegają od schematu diety, którą stosujesz na co dzień. Układ pokarmowy w tym wyjątkowym czasie może być przeciążony, co niekorzystnie wpłynie na Twoje samopoczucie. Aby temu zapobiec, skorzystaj z polecanych przez dietetyków Naturhouse suplementów oraz ziołowych naparów, które usprawnią pracę przewodu pokarmowego i poprawią trawienie. Warto dodać, że zioła takie jak rozmaryn, tymianek, mięta, majeranek śmiało możesz wykorzystać w swoich potrawach, dzięki czemu będą lepiej tolerowane przez żołądek.

4. Przechytrz swój organizm

Nakładaj dania na mniejszy talerz. Twój mózg otrzyma sygnał, że talerz jest wypełniony po brzegi, więc powinien zaspokoić Twój głód. Nakładanie małych porcji na duży talerz daje odwrotny efekt.

5. Wybieraj mądrze

Zastanów się, które świąteczne potrawy smakują Ci najbardziej i nie jesteś w stanie ich sobie odmówić. Weź pod uwagę tylko te, które pojawiają się zazwyczaj tylko na wigilijnym stole. Nie zapychaj żołądka potrawami, które masz na co dzień, jak ziemniaki czy pieczywo. Wybierz te najlepsze i delektuj się ich smakiem. Zwróć też uwagę na to, co wybierasz: zamiast ciasta z kremem zdecyduj się na piernik, a sałatkę z majonezem zastąp tą bez dodatku kalorycznego sosu.

Konsultacja dietetyczna:

Dominika Sikora,

dietetyk Naturhouse