NUMER 2(3) 2009

‹ Wróć do archiwum

Pokonaj CELLULIT

Cellulit To podstępny wróg. Działa powoli i w ukryciu. A kiedy nierówności skóry są już bardzo widoczne, to znak, że poczynił duże spustoszenia. Warto zatem rozprawić się z tą irytującą niedoskonałością jak najszybciej. SPRAWDZONE SPOSOBY I ODROBINA CIERPLIWOŚCI POMOGĄ CI JĄ ZWALCZYĆ !

Nazywany potocznie skórką pomarańczową, a fachowo lipodystrofią, cellulit dotyka 60-70 proc. kobiet na świecie. Ten poprzerastany włókniejącą tkanką łączną tłuszcz tworzy nierówne zgrubienia. Efekt? Pofałdowania na skórze. Cellulit upośledza krążenie krwi oraz limfy w zaatakowanej tkance, dlatego do komórek dociera mniej tlenu potrzebnego do prawidłowej przemiany materii. Tłuszcz nie ulega spalaniu, tylko zalega w tkankach, jednocześnie utrudniając odpływ wody i toksyn. „Skórka pomarańczowa"  nazywana jest często cellulitisem. Jednak nie ma  z tą chorobą nic wspólnego - jest to zapalenie tkanki łącznej spowodowane przez zakażenie bakteryjne.

ZA POWSTAWANIE CELLULITU w dużej mierze odpowiadają geny, które decydują o tym, ile organizm ma komórek tłuszczowych (adipocytów) oraz jak szybko spala tłuszcz i w jakim stopniu odkłada się on w komórkach tłuszczowych. Cellulitowi sprzyjają także żeńskie hormony - estrogeny - które wpływają na elastyczność tkanki łącznej. Jeśli ich poziom w organizmie jest wysoki, tkanka łączna staje się  elastyczna i łatwo się rozciąga (tak właśnie się dzieje podczas ciąży). Jeśli w tym czasie dostarczymy organizmowi za dużo kalorii, węglowodanów i tłuszczów, komórki tłuszczowe łatwo „napełnią" się tłuszczem, zwiększając swoją objętość nawet kilkakrotnie. A że rzadko powiększają się równomiernie - jedne pozostają mniejsze, inne większe - powstają tłuszczowe gruzełki widoczne przez skórę jako „skórka pomarańczowa". To z powodu estrogenów cellulit pojawia się najczęściej w okresie dojrzewania, ciąży lub menopauzy albo podczas stosowania antykoncepcji hormonalnej, wówczas bowiem zwiększa się poziom tych hormonów. Rozciąganie komórek tłuszczowych  powoduje również tycie. Organizm, któremu dostarczamy zbyt dużo kalorii, nie może ich wszystkich przerobić na energię potrzebną do funkcjonowania, a zatem odkłada ich nadmiar w postaci dodatkowych kilogramów.

CELLULIT DOTYKA kobiety w różnym wieku, jednak najczęściej pojawia się po 30. roku życia. I trudno go wówczas pokonać. Dlaczego? Znów z powodu hormonów. Ich poziom zmienia się w tym okresie, dlatego przemiana materii zaczyna powoli zwalniać. Łatwiej jest już przybrać na wadze, niż zrzucić zbędne kilogramy. Poza tym wiele kobiet w tym wieku ma już za sobą ciążę, kilka diet odchudzających, częste zmiany wagi i stresy łagodzone...  batonikami. Tkanka tłuszczowa kobiet po trzydziestce sporo już zatem „przeszła" i nauczyła się bronić. Nękana dietami, gdy tylko nadarzy się okazja (np. w okresach objadania się) natychmiast kumuluje tłuszcz, by w okresach „głodu" na dłużej go starczyło. A to z kolei sprawia, że każda kolejna dieta odchudzająca wydaje się coraz mniej skuteczna. Coraz wolniej tracimy wagę i coraz szybciej w chwilach słabości wracamy do poprzedniej. Tylko dobrze skomponowana dieta, cierpliwość i zmiana stylu życia mogą pomóc w pozbyciu się problemu. Obfity w warzywa, owoce i błonnik jadłospis oraz małe, a częste posiłki w ciągu dnia zmieniają metabolizm. Organizm radzi sobie wtedy lepiej ze spalaniem tkanki tłuszczowej, a my nie jesteśmy narażone na napady wilczego głodu, bo żołądek rzadko jest zupełnie pusty, oraz na nieprzyjemne uczucie przepełnienia. Jednym ze sposobów na gładką skórę jest właśnie odpowiednia dieta.

JEŚLI CHCESZ, ABY TWOJE CIAŁO odzyskało dawną jędrność, było gładkie i sprężyste, oprócz  kosmetyków i parafarmaceutyków powinnaś stosować odpowiednią dietę. A zatem:

  • jedz pięć małych posiłków dziennie o stałych porach - to przyspieszy metabolizm i pozwoli na dokładne trawienie i spalanie tego, co zjadłaś, oraz zapobiegnie odkładaniu się nadmiaru pożywienia w postaci tkanki tłuszczowej.
  • pij 1,5-2 l wody mineralnej dziennie - to pomoże oczyścić organizm i przyspieszy wypłukiwanie toksyn, które zalegając w tkankach, upośledzają metabolizm, a tym samym - spalanie tłuszczu.
  • odstaw słodycze i fast foody - tłuszcze nasycone i rafinowane węglowodany zawierają dużo kalorii. Ich nadmiar organizm natychmiast odkłada w postaci kolejnych fałdek tłuszczu.
  • napoje słodkie i gazowane zastąp sokami ze świeżo wyciskanych owoców -  napoje gazowane zawierają mnóstwo cukru, którego spożywaną ilość trudno kontrolować. Oprócz słodkiego smaku i musujących bąbelków nie zawierają żadnych potrzebnych składników odżywczych. Te znajdziesz w naturalnych owocowych sokach.
  • jedz codziennie 1-2 owoce i dużo warzyw gotowanych oraz surowych. Dzienna porcja warzyw powinna wynosić ok. 0,5 kg. Są one cennym źródłem antyoksydantów oraz błonnika pokarmowego, który zmniejsza wartość energetyczną diety i daje uczucie sytości, poprawia perystaltykę jelit, ma zdolność wychwytywania toksycznych związków, zapobiegając ich wchłanianiu przez jelito (działa odtruwająco) oraz zwiększa wydalanie tłuszczów.
  • unikaj produktów wysoko przetworzonych (wędliny, konserwy, sosy) i tłustych serów (żółte, topione, pleśniowe), majonezu, śmietany - są kaloryczne i ubogie w witaminy i mikroelementy, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu.
  • zastąp tłuszcze zwierzęce roślinnymi, jednak zwracaj uwagę na ich ilość - nie powinna ona przekroczyć 15 proc. codziennej diety. Takie tłuszcze są zdrowsze i bogate w cenne dla organizmu nienasycone kwasy tłuszczowe, ale spożywane w nadmiarze również sprzyjają tyciu.
  • jedz dużo ryb i chudego białego mięsa oraz unikaj wieprzowiny i baraniny. Białe mięso jest mniej energetyczne (mniej tłuste) oraz łatwiej trawione przez organizm niż mięso czerwone.
  • białe pieczywo zastąp ciemnym - zawiera dużo błonnika, który szybciej daje uczucie sytości oraz działa na jelita jak szczotka, wymiatając zbędne produkty przemiany materii oraz pokłady zbędnego tłuszczu.
  • unikaj ziemniaków, makaronów, białego ryżu. Zawierają duże ilości skrobi, która, przyswajana przez organizm, łatwo zamienia się w tłuszcz i powoduje przybieranie na wadze. Zastąp je brązowym ryżem i kaszą, które są cennym źródłem witamin i mikroelementów i, mimo że zawierają sporo kalorii, nie powodują tycia.
  • zrezygnuj z solenia, używaj ziół. Uważaj na przyprawy typu Vegeta, które zawierają dużo soli. Jej nadmiar zatrzymuje wodę w organizmie, a to powoduje obrzęki, uczucie ciężkości oraz nierówne rozkładanie się tkanki tłuszczowej, a więc cellulit...
  • nie smaż! Gotuj w wodzie i na parze, piecz w folii, duś, grilluj i podgrzewaj w kuchence mikrofalowej - smażenie na tłuszczu bardzo podnosi kaloryczność produktów. Podczas smażenia powstają szkodliwe dla zdrowia substancje, np. benzopiren.
  • zrezygnuj z używek (papierosy, alkohol) - upośledzają przemianę materii, powodując kłopoty z trawieniem, zwiększają apetyt oraz przyczyniają się do odkładania tkanki tłuszczowej.


NIC TAK DOBRZE NIE POPRAWIA KRĄŻENIA krwi i limfy jak masaż. Uciskanie, szorowanie, pocieranie i ugniatanie skóry pomaga usunąć z tkanek złogi toksyn i nadmiar wody. Gabinety kosmetyczne oferują wiele zabiegów antycellulitowych - od klasycznego, polegającego na masowaniu skóry kolistymi ruchami dłoni i szczypaniu, po masaż np. bańką chińską, która „zasysa" skórę, pobudzając ją do pozbywania się niechcianego tłuszczyku oraz zalegających pomiędzy komórkami płynów. By masaże przynosiły efekty, muszą być wykonywane starannie i regularnie. Do masowania skóry należy używać kosmetyków antycellulitowych, które dzięki zawartości aktywnych składników łatwo wnikają w skórę, pobudzają metabolizm, działają ujędrniająco i wygładzająco. W gabinecie najlepiej zafundować sobie serię 10-12 zabiegów (jeden kosztuje od 80 do 150 zł, zniżki przy wykupieniu serii), co 2-3 dni. Do profesjonalnego masażu używane są preparaty o dużym stężeniu składników aktywnych, dlatego rezultaty są widoczne szybciej niż po masażach wykonywanych w domu. Jeśli jednak zdecydujesz się na samodzielne masaże, powinnaś wykonywać je codziennie, przez co najmniej 15 minut i uzbroić się w cierpliwość.

ANTYCELLULITOWA STRATEGIA powinna polegać na działaniu kompleksowym. Aby pozbyć się „skórki pomarańczowej", nie wystarczy tylko stosować niskokaloryczną dietę albo tylko wcierać antycellulitowe balsamy. Efekty będą zadowalające dopiero wówczas, gdy tłuszczyk zaatakujesz i od wewnątrz, i od zewnątrz, czyli połączysz zmianę odżywiania z pedantyczną pielęgnacją skóry. No i gdy przezwyciężysz skłonność do leniuchowania. A więc:

  • Zmień jadłospis na taki, który umożliwi ci powolne i systematyczne dochodzenie do prawidłowej wagi - nie ograniczaj drastycznie jedzenia (zasady - powyżej). Zbyt szybki spadek masy ciała może pozbawić skórę sprężystości i po schudnięciu będzie zwisała, zamiast ładnie „opinać" ciało. Jeśli masz lekką nadwagę, nie powinnaś obniżać kaloryczności diety o więcej niż 500 kcal dziennie, a jeśli dużą - o więcej niż 1000 kcal dziennie. Taka dieta pozwoli trwale gubić nawet 1 kilogram tłuszczu tygodniowo!
  • Zażywaj ruchu. Gimnastyka wzmacnia mięśnie, które stają się stelażem dla skóry, zapobiegając jej wiotczeniu, a także przyspiesza spalanie tłuszczu.
  • Stosuj zabiegi poprawiające spoistość i jędrność skóry: wcieranie antycellulitowych, usprawniających mikokrążenie kosmetyków, energiczne masowanie miejsc zaatakowanych „skórką pomarańczową" oraz chłodne kąpiele, które pomagają pozbyć się z organizmu nadmiaru wody oraz poprawiają krążenie krwi i limfy. Skonsultuj się z lekarzem dermatologiem i dietetykiem - opracują najlepszy dla ciebie program antycellulitowy.

ARCHIWUM

Numer 4 (36) 2017
Numer 3 (35) 2017
Numer 2 (34) 2017
Numer 1 (33) 2017
Numer 3 (32) 2016
Numer 2 (31) 2016
Numer 1 (30) 2016
Numer 4 (29) 2015
Numer 3 (28) 2015
Numer 2 (27) 2015
Numer 1 (26) 2015
Numer 4 (25) 2014
Numer 3 (24) 2014
Numer 2 (23) 2014
Numer 1 (22) 2014
Numer 4 (19) 2013
Numer 3 (19) 2013
Numer 2 (18) 2013
Numer 1 (18) 2013
Numer 4 (17) 2012
Numer 3 (16) 2012
Numer 2 (15) 2012
Numer 1 (14) 2012
Numer 4 (13) 2011
Numer 3 (12) 2011
Numer 2 (11) 2011
Numer 1(10) 2011
Numer 4(9) 2010
Numer 3(8) 2010
Numer 2(7) 2010
Numer 1(6) 2010
Numer 4(5) 2009
Numer 3(4) 2009
Numer 2(3) 2009
Numer 1(2) 2009
Numer 1(1) 2008