Paulina 11 kg mniej!

 

wiek: 10 lat

czas trwania kuracji: 4 miesiące

waga przed kuracją: 53 kg

waga po kuracji: 42 kg


SCHUDŁA: 11 kilogramów

 

Zaprezentowane rezultaty to wyniki indywidualne poszczególnych osób. Osiągnięcie takich samych wyników przez innych nie jest gwarantowane.

 

MAŁY WIELKI SUKCES

Paulinka, odkąd schudła, znacznie częściej się uśmiecha i ma więcej energii do zabawy. Teraz namawia również innych do zmiany stylu życia.

PAULINKA BARDZO SIĘ UCIESZYŁA, ŻE JEJ TRUD ZOSTAŁ DOCENIONY I BĘDZIE MOGŁA PODZIELIĆ SIĘ SWOJĄ HISTORIĄ Z RÓWIEŚNIKAMI, KTÓRZY BORYKAJĄ SIĘ Z PODOBNYMI PROBLEMAMI. 

Chętnie się przebierała w różne kreacje i z wdziękiem 10-letniej dziewczynki pozowała do zdjęć. Uśmiech nie znikał z jej twarzy. W tym szczególnym dniu towarzyszył jej tata, który kilka miesięcy temu, za namową córki, rozpoczął kurację w Naturhouse w Piekarach Śląskich.

 

SZYBKA DECYZJA

Zawsze była bardzo ruchliwym dzieckiem, więc rodzice pozwalali jej na podjadanie między posiłkami, nie ograniczali również dostępu do słodyczy, bo sądzili, że wszystko to spali w czasie ćwiczeń i zabawy. Niestety, tak się nie stało. Dziewczynka w krótkim czasie przybrała na wadze ponad dziesięć kilogramów. Na szczęście nie uszło to uwadze rodziców.

Wybraliśmy się z rodziną na festyn, na którym swoją działalność prezentowało Centrum Dietetyczne Naturhouse – wspomina Adam Rychlik, tata Paulinki. – Po rozmowie z panią dietetyk, w czasie której zmierzono córce podstawowe parametry, żona zapisała Paulinkę na pierwszą wizytę.

 

WSPARCIE BLISKICH

Dziewczynka bardzo sumiennie przestrzegała wszystkich zaleceń dietetyka. Najtrudniej było jej zrezygnować z ulubionych słodyczy, ale z pomocą ekspertów z Naturhouse szybko znalazła zdrowe zamienniki, które bardzo jej smakowały, a były mniej kaloryczne. – Polubiłam Fibroki, które jadłam na śniadanie i kolację, oraz ciasteczka zbożowe, które pani dietetyk przepisywała mi na podwieczorek – mówi Paulinka.

Naszej bohaterce ciężko było przekonać się do wody mineralnej, bo piła owocowe napoje gazowane. Początkowo brakowało jej także ziemniaków. Wiedziała jednak, że jeśli nie ograniczy tych produktów w swoim jadłospisie, nie uda jej się schudnąć. Na szczęście, od samego początku mogła liczyć na wsparcie rodziców i babci, którzy czuwali nad tym, aby zdrowo się odżywiała, a także chwalili ją za najdrobniejszy sukces. Z taką drużyną nie mogło się nie udać!

 

WZÓR DLA INNYCH

Nasza bohaterka nie tylko wróciła do właściwej dla dziecka w jej wieku wagi, ale też tryska radością i energią. Jak pojawiła się po dłuższej nieobecności w szkole, to nie poznała jej ani wychowawczyni, ani koleżanki i koledzy z klasy. Komplementom nie było końca.

Paulinka bardzo dobrze sobie radzi, nie wróciła już do dawnych nawyków, chętniej ćwiczy na WF-ie, zachęca też inne dzieci do zmiany trybu życia. Na kurację zapisała się już jej koleżanka – chwali dziewczynkę Klaudia Alcer, dietetyk Naturhouse.


Paulina schudła z pomocą dietetyka z Centrum Naturhouse w Piekarach Śląskich.

>> Odwiedź Centrum Dietetyczne