« Przejdź do listy efektów kuracji

Magdalena 32 kg mniej!

 

wiek: 36 lat

czas trwania kuracji: 18 miesięcy

waga przed kuracją: 117 kg

waga po kuracji: 85 kg


SCHUDŁA: 32 kilogramy

 

Zaprezentowane rezultaty to wyniki indywidualne poszczególnych osób. Osiągnięcie takich samych wyników przez innych nie jest gwarantowane.

 

DIETA I RUCH POMAGAJĄ

Nie tylko zmieniła własne życie, ale zdrowe nawyki wprowadziła też w swoim domu. Magdzie udało się przekonać nawet córkę do jedzenia warzyw. A to dzięki potrawom przyrządzanym według przepisów Naturhouse. Dziś zupy kremy i sałatki królują w ich codziennym menu.


MAGDA WRÓBEL Z KRAKOWA CAŁE ŻYCIE WALCZYŁA Z NADWAGĄ. Była na wielu kuracjach odchudzających, ale po pewnym czasie straciła motywację i siłę do dalszej walki. – Bardzo dużo przytyłam po porodzie, kiedy opiekowałam się w domu dzieckiem – przyznaje. – W pewnym momencie przestałam wierzyć w to, że jeszcze kiedyś mogłabym schudnąć, więc pogodziłam się ze swoim wyglądem – tłumaczy Magda.

POWAŻNY KRYZYS

Punktem przełomowym była wizyta w wesołym miasteczku. – Chciałam sprawić córce przyjemność i spędzić z nią miły dzień, ale nie udało nam się skorzystać z większości atrakcji, bo albo nie mieściłam się w krzesełkach, albo nie mogłam dopiąć pasów – Magda dopowiada, że wcześniej miała też kilka przykrych sytuacji, np. podczas zakupów, kiedy okazywało się, że jedyne dżinsy, w jakie się mieści, mają rozmiar 50, ale jednak wizytę w wesołym miasteczku najmocniej przeżyła, bo zawiodła nie tylko siebie, ale i córkę.

W tym czasie mąż koleżanki Magdy odchudzał się w centrum dietetycznym Naturhouse i osiągał rewelacyjne efekty, co zwróciło uwagę naszej bohaterki, więc postanowiła sama się przekonać o skuteczności tej metody. – Najpierw podbudowało mnie to, że już w pierwszym tygodniu udało mi się pozbyć sporej ilości nagromadzonej w organizmie wody. Bardzo spodobały mi się również posiłki proponowane z tygodnia na tydzień przez dietetyka. I co najważniejsze, nie czułam głodu, na diecie nareszcie najadałam się do syta – Magda nie ukrywa, że to było dla niej szokujące.

 

ZŁOTY ŚRODEK

Dlaczego Magda zdecydowała się na kurację odchudzającą? Nie chodziło przecież tylko o wygląd i lepsze   samopoczucie, ale przede wszystkim o zdrowie. Coraz częściej uskarżała się na bóle kręgosłupa i kolan, ciężko było jej wejść po schodach, bo od razu łapała zadyszkę, miała też nadciśnienie. Zanim przyszła do Naturhouse, sama starała się nieco więcej ruszać, ale pomimo że każdy dzień zaczynała od ćwiczeń, nie było widać efektów na wadze. Wtedy Magda zrozumiała, że tylko połączenie ruchu z dietą przyniesie zadowalające rezultaty. I kiedy trafiła do Naturhouse, okazało się, że wcale nie musi tak dużo i intensywnie ćwiczyć – wystarczyły trzy wizyty na siłowni w tygodniu, by poczuła się lepiej.

Pani Magda była bardzo zdyscyplinowana, co tydzień przychodziła na spotkania, nie stosowała żadnych wykrętów, na nic nie narzekała, ściśle przestrzegała moich zaleceń, zarówno tych dotyczących diety, jak i aktywności fizycznej. Dzięki temu waga regularnie spadała – podkreśla dietetyk Anna Marciniec.

Po diecie nie tylko zmieniła się sylwetka Magdy, ale też poprawiło się jej samopoczucie. Bardziej w siebie wierzy, ma lepszy kontakt z ludźmi, jest radosna i zdecydowanie bardziej sprawna. – Bez zadyszki wchodzę na czwarte piętro i wreszcie mogę korzystać z atrakcji wesołego miasteczka – śmieje się.


Magda schudła z pomocą dietetyka z Centrum Naturhouse w Krakowie.

>> Odwiedź Centrum Dietetyczne