« Przejdź do listy efektów kuracji


Aneta 24 kg mniej!

 

wiek: 40 lat

wzrost: 175 cm

czas trwania kuracji: 7 miesięcy

waga przed kuracją: 99 kg

waga po kuracji: 75 kg


SCHUDŁA: 24 kilogramy

 

Zaprezentowane rezultaty to wyniki indywidualne poszczególnych osób. Osiągnięcie takich samych wyników przez innych nie jest gwarantowane.


TO NIE JA!

Nie tylko ubyło jej kilkadziesiąt kilogramów, ale odmłodniała przynajmniej o dziesięć lat i, co najważniejsze, zadbała o zdrowie i samopoczucie. A to przecież bezcenne!

PIERWSZY RAZ ANETĘ ZOBACZYLIŚMY NA ZDJĘCIU, Z KTÓREGO SPOGLĄDAŁA STARSZA, OTYŁA KOBIETA. Trudno było nam ukryć zaskoczenie, kiedy w parku w Starogardzie Gdańskim stanęła przed nami szczupła, wysportowana, o szlachetnych rysach twarzy młoda dama. Zdradziło ją tylko pełne ciepła spojrzenie. – Wszyscy znajomi i krewni, którzy dawno mnie nie widzieli, są zaskoczeni moją przemianą – Aneta Kuczkowska przyznaje, że w największym szoku jest jej mąż. – Nie wierzył, że można tyle schudnąć. Powiedział, że teraz zupełnie nie przypominam siebie. On nigdy takiej mnie nie znał.

 

W TROSCE O ZDROWIE

Przez wiele lat Aneta z zazdrością przyglądała się koleżankom w pracy, które w dopasowanych, eleganckich strojach pięknie się prezentowały. Potem – za sprawą znajomej, która w wieku 50 lat zdecydowała się na dietę – zrozumiała, że wcale nie jest za późno, by coś zmienić w swoim życiu.

Kończył się właśnie 2014 rok, a waga wskazywała 104 kilogramy. Zaniepokojona tym faktem Aneta, która jest pielęgniarką, zaczęła codziennie rano na czczo mierzyć poziom glukozy, a w ciągu dnia sprawdzała również ciśnienie tętnicze krwi. I kiedy kilka razy pojawił się wynik sięgający 140 mg/dL, zwiastujący cukrzycę, a niskie dotąd ciśnienie utrzymywało się teraz na poziomie 150/90, zrozumiała, że najwyższy czas na radykalną zmianę trybu życia. – Był listopadowy wieczór. Czułam się rozleniwiona i senna. Wtedy zrozumiałam, że jeśli nie zmienię swoich nawyków żywieniowych i nie popracuję nad regularnością posiłków, wkrótce zachoruję na cukrzycę – opowiada Aneta.

TRUDNE POCZĄTKI

Najpierw Aneta próbowała się odchudzać samodzielnie, ale efekty jej nie zadowalały. W ciągu kilku miesięcy schudła zaledwie pięć kilogramów. – Wiedziałam, że bez pomocy specjalisty sobie nie poradzę. Potrzebowałam, aby ktoś pokierował moją dietą. Od koleżanek dowiedziałam się o Naturhouse – Aneta wyjaśnia, że najtrudniej było jej zrezygnować ze słodyczy, którym kiedyś nie potrafiła się oprzeć. – Dziś zdarza mi się zjeść kawałek czekolady, ale wiem, kiedy się powstrzymać. Na pewno pomaga mi w tym również świadomość, ile coś ma kalorii. Poza tym im człowiek starszy, tym inaczej patrzy na życie. Na co dzień spotykam ludzi, którzy nigdy nie trafiliby do nas, gdyby nie otyłość, której plonem jest wiele ciężkich chorób. To bardzo mobilizuje.

 

NOWE ŻYCIE

Wraz ze zmianą nawyków żywieniowych Aneta zaczęła się więcej ruszać. Dziś nie wyobraża sobie dnia bez porannego spaceru z psem i ćwiczeń na bieżni, wieczornego wyjścia na basen oraz weekendowych wypraw rowerowych. – Dzięki kuracji nie tylko lepiej się poczułam, ale też nabrałam pewności siebie i stałam się odważniejsza. Każdego dnia chętniej przeglądam się w lustrze. Przyjemnie jest wybierać stroje, jeśli wszystkie ubrania na ciebie pasują – śmieje się Aneta i dodaje, że najwięcej radości sprawiły jej jednak wyniki badań, które ostatnio zrobiła. Dawno już nie miała tak idealnych parametrów.


Aneta schudła z pomocą dietetyka z Centrum Naturhouse w Starogardzie Gdańskim.

>> Odwiedź Centrum Dietetyczne