Niepozorny, o mocnym, charakterystycznym zapachu. Jego właściwości lecznicze znane są od tysięcy lat. Czosnek warto jadać przez cały rok, ale zimą docenimy go najbardziej.

 

Medycyna ludowa wiedziała to od zawsze: czosnek jest dobry niemal na wszystko. Jadano go, by wzmocnić organizm, wyleczyć przeziębienia i bóle gardła, poprawić trawienie. Okłady z tego warzywa stosowano na trudno gojące się rany oraz użądlenia owadów.


W siarce jest moc

Dziś na dobroczynne działanie czosnku mamy już niezbite dowody. Wyniki badań naukowych prowadzonych na całym świecie potwierdzają, że niszczy on wirusy, bakterie, grzyby, a nawet pasożyty. Dowiedziono też, że zawarte w czosnku substancje świetnie wpływają na układ krwionośny, pomagają w leczeniu cukrzycy, mają silne właściwości przeciwutleniające i mogą chronić przed nowotworami. Czosnek może obniżyć ryzyko zachorowania na raka żołądka, gruczołu krokowego czy okrężnicy. Prowadzone są badania nad wykorzystaniem go w leczeniu białaczki. – W czosnku jest bardzo wiele czynnych związków. Tym, który poznano dotąd najlepiej, jest allicyna. To właśnie ta pochodna siarki sprawia, że czosnek ma tak szerokie spektrum działania – wyjaśnia dr farm. Joanna Chłopicka z Zakładu Bromatologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 

Lepszy od antybiotyków

Czosnek ma bardzo silne działanie przeciwwirusowe, dlatego może wspomagać leczenie grypy i przeziębienia. Ogranicza również rozwój wirusów: HIV, opryszczki i wirusowego zapalenia płuc. Allicyna nawet w niskich stężeniach działa jak naturalny antybiotyk: zabija rozmaite bakterie (m.in. wywołującą wiele infekcji dróg moczowych Escherichia coli, czy Helicobacter pylori odpowiedzialną za powstawanie wrzodów żołądka). Co ciekawe: wzrost niektórych szczepów bakterii opornych wobec obecnie stosowanych antybiotyków udaje się zahamować aktywnymi substancjami zawartymi w czosnku! Czosnek stosowany zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie pomaga skutecznie rozprawić się z grzybicą. Warto włączyć go do swojej diety, zwłaszcza po kuracji antybiotykowej, ponieważ jako naturalny prebiotyk ułatwia odbudowę flory bakteryjnej w jelitach.


Dobry dla serca

Czosnek to wielkie dobrodziejstwo także dla układu krążenia. Zapobiega zawałom serca i udarom mózgu. Udowodniono, że regularne jedzenie czosnku może opóźnić procesy miażdżycowe nawet o 15 lat! – Allicyna hamuje zlepianie płytek krwi w naczyniach krwionośnych. Uelastyczniając je, zapobiega w ten sposób tworzeniu się złogów i zakrzepów. Obniża poziom „złego” cholesterolu i zapobiega rozwojowi nadciśnienia – mówi dr farm. Joanna Chłopicka. – Ale jego działanie nie ogranicza się tylko do profilaktyki. Czosnek potrafi nawet wyleczyć zmiany miażdżycowe. To niepozorne warzywo oddziałuje również na trzustkę, pobudzając ją do wydzielania insuliny, co jest szczególnie ważne dla cukrzyków. Czosnek najlepiej zjadać regularnie – 1-2 ząbki dziennie, na surowo (by wydobyć jak najwięcej leczniczych związków, trzeba go wcześniej zmiażdżyć albo rozgryźć). Kontrowersyjny zapach nie powinien być wymówką, bo można go łatwo zneutralizować, przeżuwając natkę pietruszki lub ziarna kawy.

 

Sprawdź ciekawostki związane z czosnkiem>>

 



Artykuł pochodzi z czasopisma Peso Perfecto nr 4 (25) 2014.

Zachęcamy do lektury!