Wiadomo nie od dzisiaj, że dieta ma wpływ na wiele sfer naszego życia. Na pewno słyszeliście o cudownych substancjach mających pobudzić nasze ciało i zmysły. Czy rzeczywiście istnieją smakołyki, które pobudzają nie tylko apetyt na jedzenie? Z fizjologicznego punktu widzenia możemy wyodrębnić kilka substancji, które faktycznie mogłyby posłużyć jako dietetyczne afrodyzjaki.

#1 Ostrygi, małże, krewetki, ośmiornice i homary uważane są za najsilniejsze afrodyzjaki. Są bogate w proteiny, witaminy, zwłaszcza A, E i z grupy B oraz składniki mineralne. Ostrygi zawierają sporą ilość cynku wspomagającego pożądanie, chroniącego przed niepłodnością oraz poprawiającego jakość nasienia.

#2 Wśród najczęściej wymienianych produktów znajduję się również imbir czy papryczki chilii, które stymulują układ krążenia oraz układ nerwowy poprawiając tym samym cielesne doznania.

#3 Czarny pieprz - rozpala zmysły i zwiększa apetyt na seks, rozszerza naczynia krwionośne, ożywia ciało, przyspiesza przemianę materii, a wszystko za sprawą piperyny - alkaloidu występującego właśnie w tej przyprawie.

#4 Bazylia -  jest świetnym afrodyzjakiem, ale jedynie dla pań. U panów może wywołać odwrotny skutek, ponieważ mocne olejki eteryczne zawarte w bazylii mogą (co nie znaczy, ze muszą) osłabić erekcję. Po tym względem zdecydowanie bezpieczniejszy jest rozmaryn.

#5 Cynamon jest znany afrodyzjakiem. Usuwa zmęczenie, działa rozweselająco. W perfumach jest składnikiem nut słodkich, działa jak łagodny afrodyzjak - podnieca, przykuwa uwagę i rozpala zmysły. Podobnie jak goździki.

#6 Pietruszka -  w Niemczech domy uciech i uliczki z takimi przybytkami miały w nazwie właśnie to warzywo. Nie bez przyczyny, ponieważ jak wierzono pietruszka uwalnia od oporów psychicznych i dodaje energii. Taki efekt zawdzięczać możemy olejkom eterycznym, które znajdują się także w selerze.

#7 Bardzo często mówi się również o niezwykłych właściwościach czekolady. Otóż już w XVII wieku zabroniono jej spożywania zakonnikom, gdyż rzekomo utrudniała wytrwanie w czystości. Podczas panowania Ludwika XIV kobieta, która przyjęła czekoladki sygnalizowała gotowość do zbliżenia z ofiarodawcą. Wiele osób wierzy nadal, że czekolada pobudza zmysły i zwiększa otwartość kobiet na dalszą cześć wieczoru. Takie działanie przypisuje się składnikowi o nazwie fenyloetyloamina - jest to hormon odpowiedzialny za pożądanie i podniecenie.

#8 Pod wpływem szampana lub czerwonego wina uwalniają się endorfiny i dopaminy, zwane hormonami szczęścia. To one odpowiadają za nasze pobudzenie, za przyspieszone bicie serca i rozszerzenie źrenic oczu.

#9 Smak i zapach wanilii podnosi libido i wzbudza pożądanie, dlatego wyjątkową popularnością cieszą się perfumy z nutą tego aromatu.

#10 Truskawki mają wpływ na seksualną wydolność, poprawiają ukrwienie narządów płciowych oraz jakość spermy.

#11 Okazuje się, że królową owocowych afrodyzjaków jest jednak brzoskwinia. Ponoć najsilniej działa na zmysły: otulona aksamitną skórką, obfitująca w aromatyczny sok.

#12 Awokado cenione było już przez Indian z Ameryki Południowej. Miąższ i pestki tych owoców wzmagają potencję i pożądanie.

#13 Orzechy włoskie były w kulturze Greków i Rzymian symbolem płodności i stałym elementem rytuałów weselnych. Grecy i Rzymianie mieli zwyczaj obsypywania nimi młodej pary podczas uroczystości ślubnych, aby zapewnić nowożeńcom płodność i szczęśliwe pożycie. Orzechy mają odpowiednie proporcję oraz wysoką zawartość nienasycanych kwasów tłuszczowych, które pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu hormonów płciowych.

 

Oprócz wzbogacenia diety w wymienione składniki, sprawność seksualną zapewni dobra kondycja fizyczna oraz prawidłowa waga. Badania naukowe dowodzą, że u osób z nadmierną masą ciała częściej występują zaburzenia hormonalne, co sprzyja obniżeniu libido i spadkowi aktywności seksualnej.